Recenzja "Klucz Niebios" James Frey i Nils Johnson-Shelton

Tytuł: "Klucz Niebios"
Autorzy: James Frey i Nils Johnson-Shelton
Data wydania: 13.10.2015
Wydawnictwo: SQN
Ocena: ★★★★★★★★☆☆
Endgame weszło na kolejny poziom. Gracze muszą dalej walczyć o przetrwanie. Od tego czy i komu się powiedzie zależy przyszłość ludzkości. Lecz Stwórcy są nieobliczalni, bezlitośni i nie cofną się przed niczym, aby doprowadzić grę do końca.
Z samego początku mogę śmiało stwierdzić, że "Klucz Niebios" nie zawiódł moich oczekiwań. Nadal trzyma wysoki poziom pierwszej części, która jak możecie przeczytać tutaj, bardzo spodobała mi się jako młodzieżówka przygodowo- fantastyczna. Autorzy zdecydowanie nie osiedli na laurach i w dalszym ciągu starają się jak najbardziej zadowolić czytelnika.
W "Kluczu Niebios" zgłębiamy coraz bardziej osobowości Graczy pozostałych przy życiu. Mamy możliwość zżycia się i zaciśnięcia z nimi więzi. Same relacje pomiędzy bohaterami są bardzo wyraźne i lepiej nakreślone niż w poprzedniej części. W "Kluczu Niebios" autorzy postawili bardziej na sam rozwój bohaterów niż na akcję, lecz jednocześnie nie zaniedbali jej (szczególnie pod koniec powieści). Pojawia się również parę nowych postaci, które w pewnym stopniu rekompensują nieobecność niektórych bohaterów poprzedniej części. W tej książce to właśnie kreacją bohaterów Frey i Johnson-Shelton wykazali się najbardziej.
Dynamika rozwoju wydarzeń w tej części zauważalnie maleje, jednak nie na tyle, aby czytelnik mógł się znudzić. Pod tym względem książka jest nieco słabsza od "Endgame. Wezwanie", ale to nie znaczy, że autorzy nie potrafią już zaskoczyć czytelnika. O co to to nie! Mają jeszcze niejednego asa w rękawie ;) Niewątpliwie pomocna jest w tym mnogość bohaterów pojawiających się w "Kluczu Niebios", ponieważ dzięki temu, że każdy z nich jest zupełnie inny, otwarło się mnóstwo drzwi, a każde prowadzą w innym kierunku i umożliwiają stworzenie oryginalnych charakterów i ciekawych wątków w akcji. James Frey i Nils Johnson-Shelton umiejętnie skorzystali z tego i ich książka tylko na tym zyskała. Oby tak dalej!Podsumowując: "Klucz niebios" jest godną kontynuacją serii Endgame, pomimo maleńkich mankamentów związanych z szybkością akcji. Jeżeli ktoś był usatysfakcjonowany pierwszą częścią to i ta zdecydowanie powinna przypaść mu do gustu.

Komentarze
Prześlij komentarz